Nowy FLOW
Był czas, kiedy stałem na końcu linii produkcyjnej i pakowałem kartony. Nie miałem znajomości, doświadczenia ani jasno wyznaczonej drogi. Miałem za to coś, czego wtedy nie dało się wpisać do CV – przekonanie, że mogę osiągnąć więcej, jeśli nie przestanę próbować.
Kończyłem studia, wysyłałem kolejne CV i uczyłem się wszystkiego, czego mogłem od składania komputerów po instalowanie systemów i tworzenie stron internetowych.
Jednym z największych przełomów było dla mnie wejście do branży farmaceutycznej. Nie miałem wcześniej żadnego doświadczenia w tej dziedzinie. Mimo to dostałem szansę i postanowiłem ją wykorzystać. Nie dlatego, że wiedziałem wszystko. Wręcz przeciwnie. Wiedziałem bardzo niewiele, ale byłem gotowy się uczyć.
To doświadczenie nauczyło mnie czegoś, co zostało ze mną do dziś. Bardzo często ogranicza nas nie brak możliwości, ale przekonanie, że nie jesteśmy wystarczająco dobrzy, żeby spróbować.
Później podobnie było z kolejnymi wyzwaniami zawodowymi. Wchodziłem w obszary, których wcześniej nie znałem. Uczyłem się nowych kompetencji, zdobywałem doświadczenie i krok po kroku rozwijałem się jako lider oraz menedżer. Nie dlatego, że wszystko przychodziło mi łatwo. Dlatego, że głęboko wierzyłem, iż człowiek może nauczyć się rzeczy, których dziś jeszcze nie potrafi.
To przekonanie wielokrotnie pomagało mi zrobić krok tam, gdzie inni widzieli tylko brak doświadczenia.
Z czasem zrozumiałem jednak coś ważnego.
Największą wartością nie są stanowiska, liczby ani kolejne punkty w życiorysie. Największą wartością jest wpływ, jaki możemy mieć na drugiego człowieka.
W maju 2024 roku zorganizowałem pierwsze spotkanie dla dzieci hospitalizowanych w Szpitalu Jonschera w Poznaniu. Gościem był polski astronauta Sławosz Uznański. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że będzie to początek czegoś znacznie większego.
Kilka tygodni później do dzieci trafił list i prezenty od Stevena Spielberga a my z jednym dzieckiem z oddziału onkologicznego pojechaliśmy wręczyć „Order Spełnionych Marzeń” Jerzemu Hoffmanowi. Następnie dzieci z różnych szpitali oraz ośrodków specjalnych wspierali Matteo Bocelli, Sanah, Andrea Bocelli, Katarzyna Figura, Grzegorz Turnau, Kasia Moś, Nelly Furtado, Daniel Olbrychski, Kamil Kula, członkowie zespołów Metallica i LORDI oraz wiele innych wyjątkowych osób.
Każde z tych spotkań miało swoją historię. Każde wymagało dziesiątek wiadomości, rozmów, próśb, cierpliwości i wiary, że warto próbować nawet wtedy, gdy szanse wydają się niewielkie.
Za każdym razem przekonywałem się jednak o tym samym.
Za każdą piękną historią stoją ludzie o ogromnych sercach.
Artyści, rodzice, lekarze, pielęgniarki, nauczyciele, opiekunowie, organizatorzy wydarzeń, wolontariusze i osoby, których nazwisk często nikt nie zna. To właśnie oni pomagają zamieniać pomysły w rzeczywistość i sprawiają, że marzenia przestają być tylko marzeniami.
Dzięki wspólnemu zaangażowaniu udało się stworzyć inicjatywę Spełnieni Twórcy oraz projekt Kick Cancer's Ass. Ich celem jest pomaganie dzieciom i młodzieży z ciężkimi chorobami, SMA, niepełnosprawnościami oraz ich rodzinom w przeżywaniu chwil, które zostają z nimi na całe życie.
Widziałem dzieci, które przez kilka minut przestawały być pacjentami. Widziałem rodziców, którzy po wielu miesiącach walki znów się uśmiechali. Widziałem, jak jedno spotkanie potrafi przywrócić człowiekowi wiarę, że marzenia nadal mają sens.
To właśnie te doświadczenia stały się fundamentem Nowy Flow.
Bo jeśli jedno spotkanie potrafi zmienić sposób, w jaki człowiek patrzy na siebie i swoją przyszłość, to być może jedna historia, jedno zdanie albo jeden pomysł również mogą coś zmienić.
Dlatego powstała ta strona.
Znajdziesz tutaj historie ludzi, którzy się nie poddali. Materiały i e-booki pomagające uporządkować myśli, odzyskać kierunek i zamieniać marzenia w konkretne działania.
Nie dlatego, że znam wszystkie odpowiedzi.
Ale dlatego, że przez lata przekonałem się o jednej rzeczy.
Człowiek jest silniejszy, niż mu się wydaje.
Czasem potrzebuje tylko jednego sygnału, żeby sobie o tym przypomnieć.